Super tapetka
 

General Problems – kryzys w motoryzacji akt pierwszy

24 lis | Rafal Zomerfeld | Tagi:, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Amerykański przemysł samochodowy jest w głębokiej, naprawdę głębokiej recesji. W tej sytuacji sami sobie nie poradzimy – to słowa członka zarządu General Motors Mike’a DiGiovanni’ego. Jego firma w ubiegłym miesiącu poniosła największe straty w całej branży – sprzedała ponad 45% mniej aut niż przed rokiem. Najwięksi mają największe kłopoty.

Kryzys finansowy  po sektorze finansowym dopadł także motoryzację. Pomimo zaciekłej walki o klienta, koncerny nie są w stanie oprzeć się recesji. Zawirowania na rynkach walutowych zniechęciły potencjalnych nabywców do wydawania swoich pieniędzy na dobra zbywalne, w tym nowe auta. Wielu potencjalnych klientów nie było stać na zaciągnięcie kredytu na samochód. W efekcie październikowe statystyki sprzedaży samochodów odbiły się głośnym echem.

Październikowe liczby są zatrważające – 32 procentowy spadek sprzedaży na rynku amerykańskim to najgorszy wynik od czasu kryzysu związanego z wojną w Zatoce Perskiej na początku 1991r. Również w Europie sprzedaż spadła – w trzecim kwartale o 10,6 punktów procentowych w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. W największych firmach szykują się masowe zwolnienia. GM, Ford oraz Chrysler – trzech największych amerykańskich producentów samochodów zaapelowało do Kongresu o pomoc finansową wysokości 25 mld dolarów. Wall Street Journal w ubiegły piątek podał, że rada dyrektorów General Motors rozważa ?wszystkie opcje” łącznie z możliwością bankructwa.

Tak naprawdę jest to dopiero pierwszy akt dramatu firm motoryzacyjnych w obliczu światowego kryzysu. Niewdzięczną, wiodącą rolę gra właśnie GM – największy z koncernów z branży w USA. Jest on  m.in. właścicielem 13 aktualnie produkowanych marek samochodowych – 7 amerykańskich (Buick, Cadillac, Chevrolet, GMC, Hummer, Pontiac oraz Saturn), niemieckiej Opel, szwedzkiej Saab, południowokoreańskiej Daewoo, japońskiej Isuzu, brytyjskiej Vauxhall oraz australijskiej Holden. W tej sytuacji ich przyszłość jest niepewna. Pojawiły się pierwsze propozycje odkupienia zakładów jednej z nich – niemiecka firma ekologiczna SolarWorld jest zainteresowana przejęciem Opla. Ciężko przewidzieć co wydarzy się dalej, skoro nawet rada nadzorcza GM zaznacza mnogość ?opcji”. Jedną z bardziej prawdopodobnych jest natomiast postawienie na zmiany w strukturze firmy, być może wymuszone pozbycie się kilku marek, w sposób podobny do sprzedaży udziałów GM w japońskim Suzuki Motors. Co za tym idzie, może nastąpić spadek udziału koncernu w rynku. Będzie to i tak ?opcja minimum”, ponieważ jeśli koncernowi nie uda się zdobyć pomocy rządowej, ani sprzedać części swoich marek, prawdopodobną stanie się wizja bankructwa, i to nie w strategicznym, formalnym wydaniu.Póki co Polska nie została dotknięta w znaczącym stopniu przez problemy finansowe koncernów. Z powodu zmniejszonego popytu na samochody Opla na rynkach eksportowych, GM zdecydował się po raz kolejny w tym roku wstrzymać produkcję w fabryce w Gliwicach, w której powstają Ople Astra III sedan, Astra II Classic oraz Zafira. Przerwy produkcyjne mają być jednak przejściowe, potrwają jedynie 14 dni roboczych, a pracownicy otrzymają pełne wynagrodzenie.

Niepewna jest przyszłość m.in. marek produkujących te auta:

4 komentarzy

Dodaj swój komentarz

  1. evek
    lis 24 at 05:53

    a na otarcie łez kierowcom Fordów i innych spadły ceny benzyny w Stanach.
    sytuacja jednak nie jest wesoła. cokolwiek nie zrobi GM, to oznacza to, że są pracownicy, którzy pójdą „na bruk”… dodatkowe procenty w wysokim już bezrobociu…
    może niech CEO GM zacznie te redukcje i plany minimum od siebie – wtedy firma odczuje zdecydowanie nieznaczną – ale zawsze – poprawę swojej kondycji…

    w sumie recesja recesją, ale Hummery nadal po ulicach popylają…

    pozdrawiam!

  2. piter
    lis 24 at 12:24

    kryzys juz tez dopada polskie firmy, w tczewie fabryka EATON produkujaca skrzynie biegow zmniejszyla produkcje niemal o polowe !!!! lsrednio co tydzien zwalniaja ok 10 osob tyogdniowo – tylko zeby nie wyszlo ze sa masowe zwolnienia…

  3. jetek
    lis 25 at 00:13

    Z tego całego globalnego kryzysu gospodarczego jest jeden plus. Jeszcze pare miesięcy temu cena benzyny dobiegała do 5 zł, ostatnio tankowałem za 3,64…

    …nice! :)

  4. sax
    lis 25 at 04:54

    Dokladnie, juz dawno nie tankowalem za 3.69 – chyba z 8 lat temu albo i nie

Dodaj komentarz