Skrót wiadomości, czyli Motoserwis 27.03.10
27 mar | Mateusz Durmaj | Tagi:599 GTO, Ferrari, nano, New Beetle, sti, subaru, tata, VW, WRX
Najważniejsze wydarzenia motoryzacyjne minionego tygodnia?
Lifting Imprezy
Subaru, prezentując obecną generację Imprezy zadało sobie solidny strzał w kolano. Stylistyka auta sprawiła, że wielu klientów wybrało lepiej dopracowanego wizualnie Lancera, a Impreza otrzymała przydomek “Lanos”. Tym razem zaprezentowano lifting Imprezy WRX. Auto zmieniło się na tyle, że może odzyskać swoją pozycję. Nadwozie nie jest już tak gładkie, otrzymało więcej ostrych linii rodem z STi, co spowodowało, że WRX wygląda bardziej agresywnie. Istotną rolę w nowym designie odgrywają poszerzone nadkola. Przeprojektowano także zderzaki oraz atrapę chłodnicy. Całości dopełniają nowe 17-calowe felgi aluminiowe. Pod maską wszystko zostało “po staremu”. Znajdziemy tam czterocylindrowego boksera o pojemności 2,5 litra wspomaganego turbiną. 265 KM jest przekazywane symetrycznie na wszystkie koła. Na razie jest to wersja przeznaczona na rynek amerykański, ale możemy być pewni, że zmiany dotyczą także europejskiego Subaru.
Ferrari lepsze od Enzo
W Internecie pojawiło się pierwsze zdjęcie przedstawiające Ferrari 599 GTO, o którym plotki krążyły już znacznie wcześniej. Wraz z ilustracją nowego auta, pojawiły się niepotwierdzone dane techniczne. 599 GTO ma być wyposażane w 6 litrowe silniki V12 o mocy 670 KM i maksymalnym momencie obrotowym 620 Nm. Ferrari o wadze 1650 kg, dzięki odpowiedniej skrzyni biegów ma rozpędzać się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,3 sekundy. Jest to czas o 0,3 sekundy krótszy niż w przypadku flagowego modelu Enzo. Prędkość maksymalna ma wynosić ok. 350 km/h. 599 GTO będzie ściśle limitowane, ponieważ powstanie zaledwie 500 sztuk, każde w cenie ok. 400 tysięcy dolarów. Oficjalna prezentacja ma mieć miejsce podczas paryskiego salonu motoryzacyjnego.
Płonąca Tata
Tata Nano to jeden z niewielu samochodów, który tak bardzo zwraca na siebie uwagę. Gdy świat pogodził się z niską ceną tego autka, jeden z nowych egzemplarzy stanął w płomieniach. Cały samochód doszczętnie się spalił zaledwie po 45 minutach od odebrania go przez klienta z salonu. To już czwarty przypadek pożaru tego modelu. Wcześniej jednak zdarzało się to mniej widowiskowo, bo z deski rozdzielczej unosił się dym. Kierowca Taty wyszedł cało z wypadku. Obecnie trwają dochodzenia, czy pożar zainicjowała wadliwa elektronika pojazdu jak to miało miejsce w innych przypadkach.
Futurystyczny Garbus
VW wciąż pracuje nad kolejną odsłoną kultowego modelu Beetle, czyli garbusa. W 2005 roku zaprezentowano koncepcyjny pojazd o nazwie Ragster, który wyglądał jak spłaszczony i nieco zmieniony New Beetle. Plotki mówią, że właśnie taki ma być nowy garbus, z płaskim dachem, stylistyką odcinający się od stylu retro idąc w kierunku dynamicznego wyglądu. Auto ma urosnąć oferując większą ilość miejsca w kabinie. Producent zaznacza jednak, że auto w dalszym ciągu będzie przypominać kultowego Beetla. Niewykluczone, że powstanie również jego hybrydowa wersja. Pierwszy koncepcyjny egzemplarz ma być pokazany w listopadzie.






