
Cześć, mam na imię Kuba, właśnie kończę studia, pracuję jako redaktor miesięcznika i w serwisie internetowym niezwiązanym z motoryzacją. Ale nie zamierzam występować jako ekspert. Za rok kupuję samochód. Z przymiarek do tego szczęśliwego, miejmy nadzieję, zdarzenia, będę w Pełnym Garażu zdawać relację.
Zasadą będzie też, że odkładam co miesiąc tysiąc złotych. I piszę o pytaniach, jakie stawia sobie przyszły właściciel samochodu.
Pierwszego własnego. Bo moje doświadczenie na razie ogranicza się do współudziału w niedolach związanych z jazdą Renault Twingo i kilku wzruszeń za kierownicą innych modeli. Ale o tym opowiem przy okazji.
Niech ten blog będzie po części drogą od postanowienia po zakup, relacją z przygody i zabawy. A może ktoś chce się dołączyć i także zapisać kupno samochodu do powakacyjnych zobowiązań na nadchodzący rok? Nawet jeśli nie, zapraszam do rozmów.
Dziś siedem pierwszych typów, co mi przychodzi na myśl, gdy pytam sam siebie: Czym byś mógł jeździć? Dysponując odłożoną kwotą 12 tysięcy złotych, na myśl przychodzą:
1. Alfa Romeo 156,
2. BMW 318 E36,
3. BMW 520 E39,
4. Mercedes C126,
5. Saab 9-3,
6. Toyota Camry,
7. Ford Taunus „Dziobak”.