Testy WRC przed Rajdem Polski – galeria
29 cze | Michał Nędziak | Tagi:citroen, fabia, focus, ford, hołowczyc, impreza, ostberg, petter, rajd polski, skoda, solberg, sti, subaru, wrc, xsara
Nie milkną echa 66. Rajdu Polski. Na osłodę kibicom rajdowym podsyłamy relację naszego nowego współpracownika z przygotowań kilku czołowych kierowców do tej pięknej imprezy. Zapraszamy do lektury oraz obejrzenia galerii jego zdjęć.
Poniedziałek 22 czerwca 2009 mieszkańcy podolsztyńskich wsi na pewno będą mogli zapisać do historycznych – przynajmniej w ich życiu. Zamknięte polne odcinki dróg, straż pożarna, karetki i duża grupa ludzi mówiących w kilku różnych językach.
Nawet gdyby przysłowiowy Pan Henio drapiący się po głowie chciał zapytać, co znajduje się w stojących za nimi wielkich ciężarówkach – nie byłby w stanie się z nikim dogadać. Ciekawość mieszkańców została jednak szybko rozwiana w momencie, gdy na teren ?bazy” podjechało czarne Porsche Carrera 4S, a w nim dobrze znany mieszkańcom Mazur Krzysztof Hołowczyc. Wtedy nikt już nie miał już żadnych wątpliwości, że zamknięte od świtu polne drogi staną się poligonem doświadczalnym dla samochodów WRC, które zamierzały ?polatać” przed rozpoczynającym się 26 czerwca 66 -óstym Rajdem Polski.
?Hołek” jako jedyny Polak zasiadł za kierownicą samochodu klasy WRC. Wypożyczony biały Ford Focus wydawał się być idealnym autem by nawiązać równą walkę z czołówką światowych kierowców. Na testach pojawiła się również światowa czołówka rajdowców – Petter Solberg – Citroenem Xsarą WRC, Mads Ostberg – Subaru Imprezą STI WRC, jak również młodziutki ale znakomicie zapowiadający się Andreas Mikkelsen Skodą Fabią WRC.
Pierwsze próbne odcinki testowe Focus ?Hołka” przejechał bardzo spokojnie.
Zapewne było to spowodowane zapoznaniem trasy, jak również tym, iż auto musiało zostać idealnie zestrojone do szybkiego pokonywania szutrowych, wąskich dróg.
Sam Krzysiek potwierdził, iż bardzo dawno nie miał do czynienia z autem klasy WRC i ze względu na to potrzebuje kilku przejechanych kilometrów, aby wyczuć auto.
Jak powiedział, tak zrobił. Następne kilometry nasz kierowca przejechał z gazem w podłodze. Czerwona lampka tylnego hamulca zapalała się sporadycznie, co potwierdziło dobrą dyspozycję Polaka.
Petter Solberg na testach pojawił się dość późno. Co ciekawe, jego testowa Xsara WRC jest tym samym autem, którym wystartuje podczas 66 Rajdu Polski – młodszy z braci Solbergów nie posiada samochodu wyłącznie do testowania.
Norweski kierowca na naszych szutrach czuł się jak ryba w wodzie. Jak się okazało po krótkiej rozmowie, to nie był jego pierwszy raz na Polskich odcinkach testowych. W związku z tym, iż Petter miał do dyspozycji tylko jedno auto, bardzo często pojawiał się w strefie serwisowej. Mechanicy praktycznie po każdym przejeździe ustawiali zawieszenie i sprawdzali każdy najmniejszy element, dzięki czemu Solberg był w stanie urwać jeszcze kilka cennych sekund.
Mads Ostberg testujący Subaru STI WRC jechał na testach bardzo nerwowo, przez co cierpiały uzyskane wyniki. Norweg nie ukrywał stresu oraz odczuwanej presji, które powodowały, że jego jazda była nieco zachowawcza i dawało się odczuć, iż nie jedzie na maksimum swoich umiejętności.
Podsumowując poniedziałkowe zmagania można śmiało stwierdzić, iż były one przedsmakiem fantastycznej imprezy jaką niewątpliwie był odbywający się kilka dni później Rajd Polski. Ale przecież każda okazja, aby przebywać w ociekającej rajdowym paliwem atmosferze WRC jest na wagę złota.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z testów.
Przypominamy, że przedstawione zdjęcia są własnością autora i obowiązuje zakaz ich kopiowania bez uzyskania jego zgody. Kliknij na miniaturę aby powiększyć do zdjęcia o wysokiej rozdzielczości.




























