Super tapetka
 

Wideo – test redakcyjny Alfa 159 SW TI

sie 19

Alfa Romeo 159 SW TI

Specjalnie dla naszych drogich czytelników dołączamy do naszego testu redakcyjnego pięknej Alfy także relację wideo. Zapraszamy do obejrzenia krótkiego klipu i zakochania się w ponętnych liniach gorącej Włoszki.

read all »

Piękna i bestia – Alfa Romeo 159 SportWagon

sie 18

Alfa Romeo 159 SW TI

Włoski styl, niebanalna linia i moc dotychczas kojarzona głównie z szybkimi bawarskimi limuzynami, tak w skrócie można opisać najmocniejszą odmianę Alfy Romeo 159 Sportwagon.

read all »

Once Alfa – always Alfa

lis 09

Gdy zapytałem kolegę, ilustratora z redakcji, w której pracuję, jaki ma samochód, skoro się tak cieszy na myśl o nim, odpowiedział tylko: - Są samochody, i są Alfa Romeo.

Dopiero po kilku dniach siedzieliśmy razem w jego Alfie Brera. A później wypróbowaliśmy Alfę MiTo.

read all »

Babska konstrukcja rzeczy

wrz 22

To będzie bardzo subiektywny artykuł o ludzkiej wyobraźni lub jej braku oraz o duszy samochodu, czyli czymś tak niepojętym i działającym na zmysły, że nie każdemu dane tego umysłem doświadczyć.

Jestem dziewczyną, ot tak sobie, więc samochody wącham, dotykam i oceniam w zupełnie inny sposób niż płeć przeciwna. Obcinam je tak jak laski obcinają inne laski. Interesuje mnie sylwetka, dopasowanie wnętrza do charakteru, jakość tapicerki, subtelność, bądź drapieżny pazur . Nie lubię agresywnych i wulgarnych, napakowanych gadżetami i nachalnych w przekazie ? aut i panienek. Dlatego pewnie nigdy nie pojmę dlaczego Subaru Impreza wzbudza westchnienia. To w moim mniemaniu, samochód jak króliczek Playboya, zamiast różowych uszu, ma tnące powietrze spojlery. Ale w ten temat nie wnikam, bo wiem że jest odrobinę drażliwy.

Przejdę do sedna, no więc czego szukam w samochodzie?

- Siły, wyobraźni i zauroczenia. Nie należę do praktycznych gospodyń, które interesuje wygoda, ekonomia i liczba praktycznych skrytek na butelki, kanapki, klapki i śpiwory.

Magii, którą kusi Alfa Romeo 147 ? nie oprą się naiwne dziewczęce serca, ani pożądliwe spojrzenia sporej części facetów.

Wiem, nie zbyt to wysokie loty, są lepsze i ładniejsze, ale i droższe. Za to samochodzik jest zrywny i bardzo sportowy. Ma fantastyczne okrągłe zegary i takie trochę męskie surowe wnętrze ? no i to bardzo podniecające.

Autko posłuszne i pięknie słucha kierowcy. Jest doskonałe na zakrętach, nawet jak wpada w poślizg nie można go przestać kochać.

A już model 147 GTA ? istne cudeńko i bestia zarazem. Szczególnie zachwyca przyspieszeniem no i przełożeniem układu kierowniczego, które jak w gokarcie, jest bardzo bezpośrednie. 1,75 – tyle obrotów dzieli skrajne położenia kierownicy. To dwa razy mniej niż w większości aut. By wziąć zakręt pod kątem prostym, nie trzeba odrywać rąk od kierownicy! Dlatego jest tak bosko flexi, lekki i sprawnie się go prowadzi.

Dla troszkę uboższych we wrażliwość motoryzacyjną. O nieco mniejszych potrzebach wiatru w?oponach i mniej szalonej krwi w obiegu. Dla np. takich studentek, co żyją w mieście, kiepsko parkują i robią tygodniowe zapasy płatków kukurydzianych w supermarkecie. Polecam nowe i trochę dziwne pomieszanie biedronki i chrząszcza, znaczy najmłodsze dziecko Alfy ? Mi.to.

Mediolan ? Turyn ,znaczy Mi.To., czyli ?miseczka? o wymiarach:4.06 -długość, 1.44m ?wysokość, 1.72 ?szerokość; jest wyposażona wyłącznie w turbodoładowane silniki (benzyna i diesel) o mocach od 90 do 155 KM. Dużo, aż nadto, jak na kruche niemowlę. Całkiem niezły, na pewno ma więcej czaru niż Yaris. Wiadomo, przecież to Alfa!

Alfa Romeo to samochód stanowczo nie tylko dla kobiet, lecz dla wszystkich niespokojnych duchów i wielbicieli tej ligi motoryzacji. Jest jeden, jedyny dla nieokiełznanych zdobywców i niesztampowych NIENUDZIARZY!

Kupuję samochód. 7 modeli, którymi chciałbym jeździć.

wrz 20

Cześć, mam na imię Kuba, właśnie kończę studia, pracuję jako redaktor miesięcznika i w serwisie internetowym niezwiązanym z motoryzacją. Ale nie zamierzam występować jako ekspert. Za rok kupuję samochód. Z przymiarek do tego szczęśliwego, miejmy nadzieję, zdarzenia, będę w Pełnym Garażu zdawać relację.

Zasadą będzie też, że odkładam co miesiąc tysiąc złotych. I piszę o pytaniach, jakie stawia sobie przyszły właściciel samochodu.

Pierwszego własnego. Bo moje doświadczenie na razie ogranicza się do współudziału w niedolach związanych z jazdą Renault Twingo i kilku wzruszeń za kierownicą innych modeli. Ale o tym opowiem przy okazji.

Niech ten blog będzie po części drogą od postanowienia po zakup, relacją z przygody i zabawy. A może ktoś chce się dołączyć i także zapisać kupno samochodu do powakacyjnych zobowiązań na nadchodzący rok? Nawet jeśli nie, zapraszam do rozmów.

Dziś siedem pierwszych typów, co mi przychodzi na myśl, gdy pytam sam siebie: Czym byś mógł jeździć? Dysponując odłożoną kwotą 12 tysięcy złotych, na myśl przychodzą:

1. Alfa Romeo 156,
2. BMW 318 E36,
3. BMW 520 E39,
4. Mercedes C126,
5. Saab 9-3,
6. Toyota Camry,
7. Ford Taunus „Dziobak”.