Super tapetka
 

Mercedes – Benz C180 Kompressor T Avantgarde – szykownie i sportowo

07 wrz | Rafal Zomerfeld | Tagi:, , , , ,

mercedes benz c180 kompressor t avantgarde

Mercedes-Benz produkuje samochody jedyne w swoim rodzaju. Ich społeczny odbiór zależy de facto od wieku, jeśli ma lat kilka(naście), kojarzy się z taksówką. Jeśli natomiast mowa o najnowszym modelu, jest odbierany jako przedłużenie prestiżu i bogactwa jego właściciela. Nowy C180 Kompressor zdaje się być złotym środkiem.

Nowy styl mercedesów jest diametralnym odwrotem od preferowanego dotychczas klasycznego, zachowawczego podejścia. Teraz postawiono na dynamizm, a wszystkie nowe modele mają multum agresywnych akcentów stylistycznych i sprawiają wrażenie szybszych, niż naprawdę są. Podobnie jest z C-klasą. Z zewnątrz mercedes robi wrażenie. Budzi mnóstwo emocji, których spektrum jest imponujące. Od zaciekawienia, przez podziw i zazdrość, po odebranie mowy. Ale wśród opinii można też usłyszeć, że jest tylko kopią innych, mniej prestiżowych aut, że udaje samochód sportowy albo że jest po prostu nudny. Opinii tyle, ilu recenzentów, ale samo ożywienie dyskusji świadczy o C-klasie bardzo pozytywnie.

O wnętrzu również można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że rozczarowuje. Ergonomia stanowi wzór dla innych aut, podświetlenie jest czytelne i gustowne. Fotele, dzięki rozbudowanym możliwościom konfiguracyjnym, pozwalają bezpiecznie i wygodnie ustawić się według potrzeb kierowcy, w zasadzie bez względu na jego gabaryty. Nie jest źle również z miejscem na nogi pasażerów siedzących z tyłu; nikt z przewiezionych nie narzekał na brak komfortu. Atmosfera panująca we wnętrzu budzi skojarzenia z modną, dobrą restauracją serwującą dania kuchni fusion.

Testowany przez nas egzemplarz to model C180 Kompressor T Avantgarde, wyposażony między innymi dodatkowo w pakiet sportowy AMG (warty 12 117 zł). Poza wszechobecnymi wstawkami przypominającej o ingerencji słynnej firmy tuningowej otrzymujemy w pakiecie obniżone zawieszenie oraz znakomity parametryczny układ kierowniczy. W połączeniu ze świetną 6-biegową manualną skrzynią biegów, wołającą wręcz o agresywne z niej korzystanie, nawet najsłabsza dostępna jednostka benzynowa powoduje szybsze bicie serca u kierowcy. Wsparty mechanicznym doładowaniem 2-litrowy motor o mocy 156 KM zapewnia osiągi na tyle poprawne, że raczej nie tęskni się za mocą droższego V6. Poniżej 10 s do setki i bardzo korzystna krzywa momentu obrotowego to, jak na wersję podstawową, hi-end. Nie nadwyręża także nadmiernie portfela kierowcy – średnie zużycie paliwa to ok. 8l/100 km.

C-klasa w tym wydaniu daje mnóstwo frajdy. Przyjemność z jazdy jest największą zaletą tego auta. Świetne regulowane zawieszenie dopasowuje się do naszego temperamentu w danej chwili, a bezpośredni układ kierowniczy sprawia, że jeśli tylko mamy na to ochotę, możemy bardzo szybko i dokładnie brać zakręty. Po wybraniu opcji komfortowej samochód rezygnuje z usztywnienia i daje nam porozkoszować się wygodą właściwą dla Mercedesa. Jedyny problem w tym, że to nie jest prawdziwe AMG – Mercedes odwołuje się tutaj sprytnie do kultowego modelu C63, prawdziwego demona prędkości, jedynie wyglądającego podobnie. Pakiet stylizacyjny AMG wraz z prowokująco czerwonym lakierem wyzywa do pojedynków każdego młodocianego amatora sprintu spod świateł, ale uwaga – z wieloma z nimi 156-konne C180 nie będzie miało szans.

mercedes_c-klasa-kompresor-avantgardemercedes_c-klasa-kompressor-avantgardemercedes_c-klasa-kompressor-avantagrde

Najmniejsza z limuzyn Mercedesa ma solidną konkurencję na rynku – BMW serii 3, Audi A4, czy Lexus IS to konkurencja na najwyższym poziomie. Każdy z nich jest zbliżony jeżeli chodzi o poziom wykonania, oferując potencjalnemu nabywcy jedynie niewielkie różnice w odczuciach z obcowania z autem. Wedle uznania, lub sympatii do danej marki, można śmiało wybierać, będąc pewnym, że nie kupi się kota w worku.

Mercedes klasy C dostępny jest już od ok.131 tys. zł, co stanowi kwotę nieznacznie wyższą od popularnych pojazdów klasy średniej. To jednak tylko iluzja i sprytny wybieg marketingowców. Wzbogacając wyposażenie auta według własnych potrzeb, można bez problemu tę kwotę niemal podwoić. Z tym, że jeśli szukasz pojazdu, który da Ci nie tylko prestiż, ale także dużo przyjemności z jazdy ? trudno znaleźć coś lepszego niż nowa C-klasa, nawet w porównaniu ze śrubującą poziom konkurencją.

Tekst ukazał się także w magazynie Total Fun.

Dodaj komentarz